środa, 24 października 2012

mój "wielki" powrót i sestercje Trajana

ufff... aż chce się powiedzieć. wreszcie powrót... po dłuższym czasie wracam do życia i po kilku perypetiach przywracam blog do życia który (i tu bije się w piersi) sam zaniedbałem przez te dwa miesiące. postaram się zaatakować Was częstszymi niż kiedyś postami i zrekompensować niektórym mój brak. dziś powrócę do Trajana:

pomnik Trajana ze zbiorów Luwru


po drodze aż wreszcie tutaj zawitałem odbyłem podróż do Francji. tam udało mi się natrafić na kilku starych znajomych, którzy pozwolili sobie strzelić fotkę i będę teraz co jakiś czas korzystał z tych zdjęć. dzisiaj dzielę się z Wami fotografią słynnym przedstawieniem cesarza Trajana ze zbiorów Luwru. niestety ubolewam nad faktem że będąc tam już drugi raz nie udało mi się wejść do zbiorów starożytnego Rzymu. ukradkiem tylko co jakiś czas gdy wpadła mi w oko "znajoma gęba" pstrykałem zdjęcia. i tutaj biegnąc za przewodniczką która zupełnie ominęła go i jemu podobnych zatrzymałem się chwilę i zrobiłem kilka zdjęć.

trudno mi było wybrać monetę na dziś. zdecydowałem się na dwie sestercje. nie są może w najlepszym stanie ale wydaje mi się, że dwa okazy mogą trochę osłodzić nieobecność. pierwsza moneta trochę lepszej jakości, chociaż nie tak dobrej by stwierdzić z jakiego okresu pochodzi. wg mnie najbardziej zbliżona jest do tych z lat 103-111. moneta jak to sestercja jest dość duża i ciężka. 21,1 gr wagi przy najdłuższej szerokości 33 mm. na awersie nieźle widoczna podobizna cesarza. dość poważne spojrzenie i charakterystyczny podbródek władcy. lekko zarysowany wieniec laurowy wieńczy głowę Trajana. pod lupą możemy dojrzeć po prawej stronie na rancie fragment napisu "MTR". na rewersie słabiej widoczna prawdopodobnie personifikacja obfitości bo wg mnie trzyma w ręce róg obfitości który był jej atrybutem. po prawej dojrzeć można literkę "C".




sesterc nr 1

druga moneta już trochę gorszej jakości ale i tak posiadająca swój czar. tak tutaj dość mocno wypolerowany wizerunek Trajana. ktoś się bardzo natrudził by doprowadzić monetę do takiego stanu. jej gładkość jest zaskakująca. z góry mówię że rewers jest kompletnie gładki. moneta niewiele cięższa od poprzedniej - 22gr i podobnie wielka 33 mm. tutaj widzimy troszeczkę lepszy napis "ANOAVGG[...]D". niestety prawie każda moneta Trajana ma ów napis dlatego nie można jej w żaden sposób dopasować w czasie. wiemy tylko że została wybita podczas panowania cesarza między 98 rokiem, a 117.

sesterc nr 2


niedługo częstsze notki mam w zanadrzu kilka nowych monet. a ostatnio zakupiłem kilka nowych katalogów o których także chciałem napisać. do usłyszenia...

niedziela, 19 sierpnia 2012

spotkanie oko w oko z Trajanem cz. I

27 września 98 rok po półtorarocznym rządzeniu umiera Nerwa. na jego miejsce następuje człowiek bardzo ważny dla całego imperium. nadreński dowódca który pośpiesznie wrócił do Rzymu na wieść o śmierci swego przysposobionego ojca zostanie jednym z najbardziej rozpoznawalnych władców Rzymu. jeszcze tego samego dnia na "tronie augusta" zasiadł Marek Ulpiusz bliżej znany jako Trajan:

Trajan


bardzo intrygujący władca. cieszy się moją sympatią gdyż zawsze bliżej mi było do władców-wodzów. wszak Trajan wsławił się walką i zdobyciem Dacji i utworzeniem tam nowej prowincji. rozszerzył granice imperium podbijając po drodze Partów aż do Zatoki Perskiej. co ciekawe nie tylko waleczność cesarza była doceniana - jego panowanie cechuje się bardzo dobrymi kontaktami z senatem. do tego stopnia że dalsi po nim przy wyborze słyszeli formułę: "Sis felicior Augusto, melior Traiano" - bądź szczęśliwszy od Augusta, lepszy od Trajana. do dzisiejszych czasów zachowało się wiele rzeczy które Trajan kazał zbudować do najsłynniejszych należy oczwywiście Kolumna Trajana:

fragment kolumny Trajana

no ale zacznijmy o monecie: dziś przedstawiam jedną z piękniejszych cudeniek z mojej kolekcji. oto przed Państwem as wybity gdzieś między 98 a 102 rokiem. na awersie możemy się dokładnie przyjrzeć Trajanowi. wręcz wpatrujemy się w głębie jego oczu. do dziś widać lekko rozwichrzone włosy na czole i srogo zaciśnięte usta. bardzo wyrazisty nos i zmarszczony łuk brwiowy... oto cesarz! wokół niego napis IMPCAESNERVATRAIANAVGGERMP. z tyłu głowy widzimy wstążki od założonemu na głowie wieńca laurowego. na rewersie nikt inny jak Mars w całej okazałości z oszczepem i tarczą wokół niego S.C. napis głosi TRPOTCOSIIIP. jest to dość duża moneta bo aż 26 mm i 9.2 gr wagi. albo co tu pisać po prostu proszę popatrzeć:

as Trajana 98-102 r.



zapomniałbym o konkursie:
odpowiedzi mnie pozytywnie zaskoczyły - tzn ich ilość :)

wszystkie były dobre ale muszę nagrodzić jedną i w toku tajnego losowania wybrałem:

zwycięzca został Krzysiekb30 - proszę o przesłanie adresu na który mam nadesłać nagrodę 
odpowiedź to oczywiście: "Quinctili Vare, legiones redde!"

gratuluję i zachęcam bo kiedyś coś znów wymyślę tym razem coś trudniejszego bo z tym Wam poszło zbyt prosto hehe :)


czwartek, 9 sierpnia 2012

KONKURS na senatusconsulto.blogspot.com

UWAGA - UWAGA - UWAGA


konkurs


pytanie:

co krzyczał wzywając Warusa oszalały i błądzący w szaleństwie po swoim dworze Oktawian August po tym jak dowiedział się o druzgocącej klęsce legionów rzymskich w Lesie Teutoburskim? 



odpowiedzi można przesyłać na adres: bdghs@o2.pl


do wygrania ołówek z unikatową nasadką która jest wierną kopią monety Juliusza Cezara


poniedziałek, 30 lipca 2012

rzadkie monety Nerwy cz. II - as z dłońmi

kolejna część związana z pierwszym z "pięciu dobrych cesarzy". dzisiaj jednak wracam do mojej dewizy i przedstawię dzisiaj as z 96 roku. jest to pierwsza tego typu moneta wybita w czasach Nerwy. jest na tyle ciekawa że dość rzadko pojawiają się tego typu monety z tego okresu. a jeśli się pojawiają to z reguły w słabej jakości. ja mam zaszczyt pokazać Wam dość ciekawy as. na rewersie widzimy dobrze widoczny wizerunek władcy. zakrzywiony nos i zmarszczone czoło. na głowie widzimy dobrze zaznaczoną koronę solarną. niestety nie możemy już dojrzeć napisu którym zwieńczony był rant monety. ale wg mnie lepiej widzieć popiersie cesarza zamiast samego napisu który brzmiał: "IMPNERVACAESAVGPMTRPCOSIIPP"

as Nerwy 96 r. n.e.

na rewersie widzimy także dość dobrze dłonie splecione w uścisku. jest to symbol pojednania po niepokojach związanych ze śmiercią Domicjana. jest to bodajże jedyny taki przypadek w historii numizmatyki rzymskiej by taki ciekawy rewers był. z takim przesłaniem społecznym. wokół dłoni napis "FORTVNAAVGVST ". pod samymi dłońmi litery S.C. cóż dość rzadka moneta która jest prawdziwą ozdobą na moim blogu. cieszy oko świetnie zachowany profil Nerwy. możemy sobie dość szybko porównać podobieństwo między poprzednim denarem. jak zawsze wśród monet rzymskich duże oddanie do przedstawienia cesarza. posiadam jeszcze kilka sztuk monet Nerwy ale przedstawiam tylko te najładniejsze. chciałem w ogóle przedstawić jeszcze jakieś np popiersie Nerwy ale nic w internecie nie znalazłem. 
 
w ogóle na przyszłość mam pomysł na mały konkurs z ciekawą nagrodą. a właściwie mam nagrodę ale jakoś nie mogę wpaść na jakąś twórczą próbę sił. zastanowię się i pod koniec tygodnia przedstawię zasady - ciekawe czy ktoś się skusi? :) nagroda oczywiście odpowiadająca tematyce bloga!

poniedziałek, 23 lipca 2012

rzadkie monety Nerwy cz. I - denar z 97 r.n.e.

po kilku dniach milczenia odzywam się. zważając na to że mamy wakacje pozwoliłem sobie zrobić krótki odpoczynek i wprowadziłem w życie moje własne "włoskie wakacje" i udaje że gdzieś wyjechałem.... no ale nie o tym jest ten blog - powinienem pisać o monetach więc zaczynam:

dziś chcę opisać pierwszy denar wybity na polecenie samego cesarza. wcześniej opisywałem głownie asy i sestercje a dziś nadszedł czas znów na coś nowego. nie dość że to srebrna moneta to jeszcze dość krótko rządzącego cesarza. chcę Wam przedstawić cesarza który rozpoczął trzecią dynastię wśród panujących w Rzymie. rozpoczynamy na blogu opisywanie dynastię Antoninów. jako że dobrze jest zacząć od początku więc na pierwszy ogień idzie Marcus Cocceius Nerva. nie dość że zapoczątkował nową dynastię to jeszcze zaliczamy go do pierwszego z tzw "pięciu dobrych cesarzy". cesarzem został w roku 96 i po dość niedługim czasie zmarł bo już na początku 98 roku a dokładnie 27 stycznia.

Nerwa

podaje się że brał czynny udział w sprawie zabójstwa Domicjana. na monetach z okresu zauważamy okazy pojednania po burzliwych czasach po śmierci ostatniego z rodu Flawiuszy. często pojawiają się dwie splecione w uścisku dłonie (monetę takową opiszę za jakiś czas). cesarz nie był zaliczany do władców silnych. często poddawał się woli pretorianów i często uchylał się pod żądaniami legionów. przed śmiercią zdążył usynowić jednego z dowódców legionów nadreńskich - Trajana.

ale co tam pisać o samym władcy lepiej przejść do monety. dzisiaj widzimy duży odstęp od nazwy bloga gdyż na monecie próżno szukać symboli S.C. denary bito na polecenie samego cesarza a nie senatu. jakiś czas temu udało mi się kupić ów monetę z której jestem bardzo zadowolony. oprócz niej będę chciał kiedyś opisać as z czasów Nerwy. denar który chciałbym wam przedstawić wybito w 97 roku. na awersie widzimy dość dobrze twarz cesarza. widzimy duże podobieństwo z przedstawieniem Nerwy z popiersia które przedstawiłem wyżej. niestety dzisiaj już nie odczytamy napisu który wybity był wokół głowy cesarza a brzmiał: "IMPNERVACAESAVGPMTRPCOASIIP". na rewersie słabo widoczna boginie Fortuna która w jednej dłoni trzyma róg obfitości. wokół niej napis " FORTVNAAVGVS". wprawne oko na pewno zauważy zarys rzymskiej bogini. 
 
denar Nerwy 97 r.n.e.
 
 
 posiadam też jeszcze jeden denar tego cesarza. niestety nie jest w tak dobrej kondycji jak ten. następnie chciałbym pozostać w tym przedziale czasowym gdyż dla przeciw wagi opiszę as z wcześniej wspomnianymi dłońmi z lat 96-98. a więc...


cdn...

środa, 11 lipca 2012

ebay, Hiszpania i quadrans Klaudiusza

na początku przestrzegam że mój dzisiejszy wpis będzie zawierał wiele "ohhhh-ów" i "ahhh-ów". dzisiejsza notka odejdzie nieznacznie od podjętej przeze mnie misji zobrazowania każdego cesarza poprzez monety z jego podobizną. jednakże proszę się nie denerwować gdyż dzisiejsza moneta to coś naprawdę specjalnego. nie myślałem że będę miał tak wielką przyjemność zaprezentować tak niesamowitą monetę. ostatnio zatrzymaliśmy się pod koniec I wieku, a dziś pierwszy raz w tym blogu cofniemy się o kilka lat wstecz. dokładnie o ok pięćdziesiąt lat. cofamy się o siedmiu cesarzy, gdzieś między 41 a 54 r. n.e. do czasów mojego ulubionego władcy...

ale może zacznę od początku. przyznam że zacząłem jak u Hitchcocka, a przynajmniej starałem się utrzymać lekkie napięcie. moją krótką opowieść trzeba zacząć od tego że wreszcie zdecydowałem się na ebaya i śledzenie tamtejszych aukcji gdyż allegro stało się polem popisu kilku graczy i wg nastąpiła stagnacja. ciągle to samo i samo. trudno uświadczyć czegoś nowego nie mówiąc o czymś ciekawszym. jakież było moje zaskoczenie gdy wręcz utopiłem się w ofertach ze świata. prym wiodą tam mieszkańcy Hiszpanii i Brytanii. szczerze liczyłem na Włochów ale jeszcze nie uświadczyłem aukcji z tego kraju. i tak zacząłem przeglądać i analizować co się opłaca a co nie. od razu można odczuć koszt przesyłki. najmniejsza paczka to koszt ok 20-30zł nie mówiąc o tych z Anglii gdzie funt trzyma się dość wysoko. ale by nie zamęczać (właściwie nie pytałem się czy lepsze są zwięzłe notki czy mogę się rozpisywać? nie chcę stracić i odstraszyć czytelników) wpadłem na trzy aukcje które postanowiłem wygrać. i co? no i jak to w "hazardzie" nie wyszło na 100% ale wyszło na 66% bo kupiłem dwie z trzech monet które sobie upatrzyłem. to miało być coś nowego w moich zbiorach... dzięki dobrodziejstwu PayPal od razu mogłem przelać pieniądze i z niecierpliwością zacząłem wyczekiwać paczki aż tu nagle wczoraj listonosz przyniósł mi dwie paczki:

 "znaczek" z poczty w miejscowości Antequera

Tak! Tak! Tak! to było to na co czekałem przez tydzień.dwie paczki - jedna z miejscowości Antequera na południu Hiszpanii. i to z niej wyjąłem monetę o której chcę dziś pisać. z drżeniem dłoni trzymałem malutką monetę schowaną w holderze. jakość jaką zaprezentowała przeszła moje najśmielsze oczekiwania. cóż mogę powiedzieć albo pisać po prostu proszę spojrzeć:

quadrans Klaudiusza

tego typu monety jeszcze nigdy nie opisywałem. przed Państwem prezentuje się z dumą quadrans z czasów panowania Klaudiusza. jest to miedziana moneta która w hierarchii stała na ostatnim miejscu. wielkość tego okazu to tylko ok 18mm i 2.9gr. na awersie widzimy dobrze dłoń która kładzie jakieś towary na wagę. może odlicza uncje? tego nie wiem? pomiędzy szalami wagi widzimy litery PNR. wokół napis TICLAVDIVSCAESARAVG. dziś widzimy na tym okazie fragment który brzmi "AVDIUSCAESAR" - po tym bez problemu identyfikujemy władcę. bez pomocy katalogu na pierwszy rzut oka widać że moneta wybita została za czasów wymienionego z imienia Klaudiusza. na rewersie duże litery a właściwie skrót S.C i napis PONMTRPIMPCOSDESIT który widzimy też w całkiem sporym fragmencie. uroku monecie daje lekki nalot patyny. bardzo dobrze i wyraźnie widoczna dłoń i piękny rewers dodają magii temu maleństwu. niezwykle się cieszę że dziś mogłem podzielić się z Wami tym pierwszym moim quadransem. za dwa tygodnie będzie 2002 rocznica urodzin Klaudiusza jeśli nie zapomnę to postaram się i w tedy przypomnieć się z inna monetą tego cesarza. 

odszedłem od zasady kolejna notka kolejny cesarz ale obiecuję że z następnym wpisem zrewanżuję się co do tego odstępstwa bo mam na podorędziu pierwsze cesarskie denary...

piątek, 6 lipca 2012

" zagadkowa sestercja" monety Domicjana cz. II

dziś po raz pierwszy chcę zaprezentować sesterc. jeszcze nigdy wcześniej nie miałem okazji by pokazać Wam tego typu monety. była ona wartości czterech asów, a zaś w wyższą stronę srebrny denar był wart znów czterem sestercjom. bita głównie w brązie bądź rzadziej w miedzi. dziś nadal siedzimy w Rzymie z okresu końca I wieku podczas panowania Domicjana. i właśnie z podobizną tego władcy będziemy mieli przyjemność się zmierzyć. dla przypomnienia Domicjan - syn Wespazjana, brat Tytusa - trzeci i ostatni cesarz z rodu Flawiuszy. 

Domicjan

właściwie od razu powiem że mam duży problem z tą monetą. właściwie do końca nie jestem pewien czy przedstawia ona Domicjana. co prawda jestem wręcz święcie przekonany że na awersie widoczny jest profil właśnie cesarza. od razu dostrzegamy charakterystyczną długą szyję i dość małą głowę o czym pisałem w poprzedni poście. moneta jest duża i ciężka aż 19.2 gramy gdy poprzedni as tylko 10.5 gr więc dość spora różnica. moneta ma ładny złotawy połysk który dość dobrze widać. na awersie wspomniane wcześniej przedstawienie cesarza i nieczytelny niestety napis. gdyby był to nie miałbym problemu... problem rodzi się gdy odwrócimy monetę. na rewersie widzimy postać (kobietę?) którą z dwóch stron otacza napis od lewej CE i od prawej R(P?)A. i tutaj leży pies pogrzebany bo nigdzie nie mogę takiego czegoś znaleźć. rewers do złudzenia przypomina monetę z Domicjanem wybitą jeszcze za Wespazjana RIC 694 (daję zdjęcie do porównania...

sestercja (?) Domicjana

sestercja Wespazjana z wizerunkiem Domicjana   

drugie zdjęcie pochodzi ze strony http://www.dirtyoldcoins.com/roman/id/Coins-of-Roman-Emperor-Domitian.htm

może ktoś z czytelników mógłby pokusić się o pełną identyfikację? czekam na propozycje.